Aktualności

"Wyprawa na południe"

18-10-2018

Dzień 25 września był zimny i wietrzny. Nie zniechęciło to uczestników projektu „Senior na CzASie!”. Nieliczni nie stawili się na zbiórki. Autokar podjechał punktualnie, zabierając seniorów
i wolontariuszy na wycieczkę na południe województwa lubelskiego.

Żeby uzyskać pomoc i opiekę, ale głównie dla uczczenia osoby świętego, uczestnicy wyjazdu odwiedzili św. Antoniego w Radecznicy, najsłynniejszym polskim sanktuarium poświęconym tej postaci. Uroczo położone, zaprasza nad jeziorko z kapliczką, gdzie bije cudowne źródełko oraz do świątyni. Seniorów nie zraziła konieczność przemierzenia trzech kondygnacji schodów liczących ok 100 stopni. W kościele mogli odpocząć słuchając opowiadania o objawieniach św. Antoniego i historii osiadłego przy sanktuarium zakonu Bernardynów.

            Niedaleko sanktuarium leży miejscowość Mokrelipie. Tamże seniorzy zwiedzili gospodarstwo – skansen pszczelarski. Przewodnik, a zarazem właściciel, z zamiłowaniem dla swego zawodu i z sympatią dla gości dzielił się wiedzą o pszczołach i pszczelarstwie w całej jego historii. Wycieczkowicze przechadzali się po ogrodzie, gdzie większość kwiatów już przekwitła, lecz owocowały gatunki rzadkich roślin, nieznanych nawet takim zamiłowanym ogrodniczkom, jak niektóre panie. Słońce wyszło zza chmur i wszystkim zrobiło się ciepło. Ciepłe uczucia wobec przewodnika wezbrały po zaproszeniu na degustację miodów najróżniejszych gatunków. W ruch poszły plastikowe łopatki i wafelki. Zaczęte słoiczki uczestnicy zabrali, za zachętą właściciela, do dokończenia w domu. Skansen to nie tylko pszczelarstwo. To zachowane dawne wyposażenie domów i gospodarstw. W budynku muzealnym całą salę zajmują kosy, cepy, sierpy, prawidła do butów, grabie, metalowe balie do kąpieli i prania, maselnice, niecki, warsztat tkacki, stare kufry, obrazy religijne, zegary, a nawet dawne ogromne radia. Druga sala to zrekonstruowana szkolna klasa
z drewnianymi ławkami, czarna tablicą, planszami i globusami.

            Pomimo dużej dawki słodyczy każdy poczuł głód i perspektywa obiadu sprawiła, że chętnie wyruszono do Zamościa. Wzmocnieni posiłkiem uczestnicy, chociaż zaskoczeni gwałtownością wiatru, dzielnie powędrowali w kierunku trasy podziemnej. Nadszaniec to część obronnych umocnień tej twierdzy. Wąski ceglany korytarz prowadził wewnątrz nadszańca wzdłuż całego wału. Seniorzy szli śladami dawnych żołnierzy poprzez stanowiska ogniowe i kazamaty. Przewodniczka barwnie opowiadała o szwedzkim stole oraz o słynnym wole – jedynej ofierze ostrzeliwania Zamościa przez Szwedów podczas potopu. Zmęczenie nie powstrzymało turystów przed wdrapaniem się na taras widokowy obejmujący całą panoramę miasta. Na zakończenie krótki rzut oka z balkonu ratusza na zamojski rynek i powrót do autokaru. W drodze do Lublina pogoda podarowała wycieczkowiczom wielobarwną tęczę, widoczną krótko, lecz wyrazistą.

 DSC0309  DSC0356  DSC0392

 DSC0559  DSC0601

 

Projekt „Senior na CzASie!” jest współfinansowany ze środków otrzymanych od Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej w ramach Rządowego Programu na rzecz Aktywności Społecznej Osób Starszych na lata 2014-2020.